2 miesiące temu .
Czułam jak z każdym dniem części mnie rozpadają się na
nowo. Jak z każdą łzą ucieka moja rozdarta dusza. Spuchnięte od dawna już oczy
nie mogły uwolnić się od ciągłego wodospadu łez. Ten straszny widok na nowo
odtwarzał się w mojej głowie z coraz większą dokładnością. Moją bezradność za
każdym razem dokumentowały błagalne modlitwy by porozmawiać z nim choć ten
jedyny, ostatni raz. Zabrano mi go. Jedynie miejsce, które dawało mi tyle
bezpieczeństwa co on był ciasny kącik w moim pokoju. Mocno zakleszczające mnie
ściany z dnia na dzień pokazywały, że takie ciepło nie wystarczy na długo. Zaprałam
się mocno na dłoniach i przy pomocy kolan wydostałam się z kryjówki, która
doskonale izolowała mnie od świata i współczujących twarzy. W pokoju panował
półmrok, oświetlała go jedynie malutka lampka stojąca na stoliku. Z całej siły
kopnęłam w drewno by zgasić nawet taką odrobinę jasności. Światło rozproszyło
się spotykając z twardą podłogą. Przeklęłam w duchu i rozzłoszczona dobiłam
pięta nie nadającą się już do niczego lampkę. Bezradnie opadłam na miękki dywan
i ukryłam twarz w dłoniach przed
zbliżającą się mamą.
- Co tu się dzieję ? – wpadła i ręką wymacała włącznik światła.
- Jak to co ?! – krzyczałam. – Taty nie ma!
Po tych słowach kobieta totalnie rozbita wybiegła z
pokoju zatrzaskując drewniana powłokę. Wszystko spadło na nią, bezbronną
kobietę, nie dającą sobie z tym rady. Ulżę jej, będę twarda! Obietnica nawet
dla mnie nie wydawała się zbyt przekonująca, ale muszę dla niej spróbować. Nie
mogłam patrzeć jak zadręcza się moim stanem. Podskoczyłam na równe nogi by
wyrwać się z więzów ciemności otaczającej moje wnętrze.
Hope
Harry
Grace
Tom
Niall, Louis, Zayn, Liam
______________________
No to zaczynamy ! Już na samym początku chciałbym podziękować wszystkim którzy chociażby zdecydowali się odwiedzić tego bloga. Mam nadzieję, że dam radę podołać waszym oczekiwaniom co do kolejnych rozdziałów.
Ostrzeżenie : Blog będzie zawierał wiele erotycznych i drastycznych momentów.





Zapowiada się ciekawie i intrygująco!!:) Czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg. Zapraszam też do mnie: http://you-light-up-my-world.blogspot.com/ :)
OdpowiedzUsuńStrasznie mnie zaciekawiłaś! :D Masz bardzo oryginalny styl :D
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej!
Jeśli możesz poinformuj mnie o pierwszym rozdziale na tt: @Real_Paradiise x
Ps. Jeśli znajdziesz chwilę to zapraszam do siebie ;)
http://www.bravefanfiction.blogspot.com/
Ciekawie się zapowiada. Na pewno będę tu zaglądać ;)
OdpowiedzUsuńHm, hm, hm, ciekawie, nie powiem. Będę zaglądać :)
OdpowiedzUsuńkiedy możemy spodziewać się 1 rozdziału?
OdpowiedzUsuńJeśli wena dopisze to nawet jutro ;)
Usuńo proszę :) w takim razie życzę dużo weny i czekam z niecierpliwością, bo zapowiada się naprawdę dobrze x
UsuńInformuj mnie na https://www.facebook.com/kimlautner34 Będę bardzo wdzięczna :)
OdpowiedzUsuńMówie, a wejde strace troche czasu na kolejne typowe fanfiction.
OdpowiedzUsuńNa poczatku pomyślałam. No oczywiście zawsze musi byc jakaś "płaczka", ale potem zaciekawiła mnie zmiana jej postawy :) Czekam co wydarzy sie dalej.
Fajnie by było gdybyś w jakis sposob informowała swoich czytelników.
Życze weny i do kolejnego x